Twórca OpenClaw dołącza do OpenAI. Peter Steinberger zbuduje nową generację agentów
Peter Steinberger i jego OpenClaw: dlaczego podbił internet?
OpenClaw nie jest kolejnym chatbotem. To asystent AI, który wykonuje zadania. Twórca, Peter Steinberger, dołączył do OpenAI. Będzie pracował nad następną generacją agentów osobistych.
Steinberger zrozumiał prostą rzecz. Ludzie nie potrzebują narzędzia do rozmowy. Potrzebują asystenta, który odciąży ich od codziennych zadań.
Co to jest OpenClaw? Jakie ma funkcje?
OpenClaw stał się popularny, bo zarządza kalendarzami, rezerwuje loty, łączy się z sieciami społecznościowymi innych asystentów AI. To nie są obietnice bez pokrycia.
Powiedz: "Zaplanuj mi spotkanie z klientem na przyszły tydzień". OpenClaw nie tylko proponuje terminy. Sprawdza twoją dostępność, wysyła zaproszenie, przypomina o spotkaniu.
Powiedz: "Znajdź najtańszy lot do Nowego Jorku w piątek". Asystent przegląda oferty, porównuje ceny, rezerwuje bilet. Robi to za ciebie.
To odróżnia OpenClaw od innych. Nie rozmawia o zadaniach. Wykonuje je.
Ewolucja: od Clawdbot przez Moltbot do OpenClaw
Projekt zaczynał jako Clawdbot. Potem zmienił się w Moltbot po groźbie pozwu od Anthropic. Nazwa była zbyt podobna do Claude.
Steinbergerowi spodobała się nowa nazwa. OpenClaw brzmiało lepiej. Tak została.
Ta ewolucja pokazuje coś. Twórca nie trzymał się pierwotnej koncepcji. Dostosował projekt do rynku.
Nie chodziło o ego. Chodziło o działające narzędzie.
Dlaczego Steinberger wybrał współpracę z OpenAI zamiast własnej firmy?
Steinberger mógł zbudować dużą firmę z OpenClaw. Ale to go nie pociągało. Chciał zmienić świat, a współpraca z OpenAI była najszybszą drogą.
To strategiczna decyzja. Zamiast konkurować z gigantami, dołączył do jednego z nich.
OpenAI ma zasoby, infrastrukturę, zasięg. Steinberger ma wizję i działającą technologię.
Połączenie tych elementów przyspieszy rozwój agentów osobistych.
Steinberger nie szukał sławy ani pieniędzy. Szukał wpływu. Znalazł go w miejscu, gdzie jego pomysły dotrą do milionów użytkowników.
Przejście Steinbergera do OpenAI zmienia rynek agentów AI
OpenAI zatrudniło twórcę OpenClaw. To nie jest zwykła zmiana pracy. To strategiczny ruch. OpenAI wysyła jasny sygnał do Google i Microsoftu. Firma nie chce tylko dostarczać technologię. Chce określić, jak będziesz pracować z maszynami. Peter Steinberger jest kluczowy dla tej wizji.
Ten krok pokazuje prawdziwą walkę. Nie chodzi o to, kto ma najmądrzejszego chatbota. Chodzi o to, kto stworzy pierwszego użytecznego agenta AI.
Decyzja Altmana o wsparciu OpenClaw jako projektu open source
Sam Altman ogłosił, że OpenClaw będzie kontynuowany jako projekt open source wspierany przez OpenAI. Steinberger skupi się na budowaniu nowej generacji agentów. Co to oznacza dla ciebie?
Po pierwsze, budowanie społeczności. OpenAI zyskuje programistów, którzy będą rozwijać i testować rozwiązania. To darmowy dział badań i rozwoju. To bezcenna informacja zwrotna z rynku.
Po drugie, dwutorowy rozwój. Społeczność pracuje nad publiczną wersją OpenClaw. W tym samym czasie Steinberger, z dostępem do zasobów OpenAI, tworzy wewnętrznie coś znacznie potężniejszego. Kiedy nowa, zamknięta technologia będzie gotowa, rynek będzie już przygotowany przez wersję open source.
To klasyczna strategia. Firma oddaje jedno narzędzie, by zdominować rynek drugim, lepszym narzędziem.

Jak OpenAI planuje konkurować z Google Assistant i Microsoft Copilot?
Odpowiedź jest prosta. OpenAI stawia na działanie, a nie na rozmowę. Google i Microsoft próbują uczynić swoje obecne produkty inteligentniejszymi. OpenAI chce stworzyć nową kategorię – autonomicznego asystenta, który wykonuje za ciebie wieloetapowe zadania.
Zatrudnienie Steinbergera potwierdza tę strategię. Mówimy o człowieku, który jako austriacki programista w krótkim czasie stworzył jeden z najbardziej obiecujących asystentów AI na rynku. Rzucił wyzwanie gigantom. Udowodnił, że potrafi budować narzędzia, które "robią", a nie tylko "mówią".
Nie pytaj Copilota o podsumowanie maili. Wyobraź sobie agenta, któremu mówisz: "Zajmij się moją skrzynką do końca dnia". Agent sam odpisze na proste wiadomości. Oznaczy priorytety. Przygotuje szkice odpowiedzi na skomplikowane maile.
Perspektywy dla przyszłości agentów osobistych AI
Wchodzisz w erę proaktywnej automatyzacji. Przyszłość to agenci, którzy nie czekają na polecenia. Przewidują twoje potrzeby. Analizują kalendarz, maile i nawyki. Sugerują działania, zanim o nich pomyślisz.
Oto przykład. Twój lot jest opóźniony. Agent nie tylko cię o tym informuje. Samodzielnie rezerwuje nowy bilet na lot przesiadkowy. Zmienia godzinę odbioru samochodu z wypożyczalni. Wysyła powiadomienie do hotelu o późniejszym zameldowaniu.
To rodzi wyzwania związane z prywatnością i zaufaniem. Przekazanie maszynie kontroli nad cyfrowym życiem to duży krok. Praca Steinbergera w OpenAI będzie polegać nie tylko na pisaniu kodu. Będzie polegać na budowaniu systemu, któremu będziesz mógł zaufać. To jest prawdziwa granica do przekroczenia.
Pytania, które często słyszę
Co to jest OpenClaw?
OpenClaw to asystent AI. Różni się od innych chatbotów. Wykonuje zadania, zamiast tylko o nich rozmawiać.
Rezerwuje loty. Zarządza twoim kalendarzem. Planuje spotkania. Automatyzuje codzienne czynności.
OpenClaw działa, zamiast tylko mówić.
Kto stworzył OpenClaw?
Peter Steinberger zbudował OpenClaw. Jest programistą z Austrii. Stworzył tego asystenta AI samodzielnie. Jego projekt konkuruje z produktami dużych firm technologicznych.
Teraz pracuje w OpenAI.
Dlaczego Steinberger wybrał OpenAI zamiast własnej firmy?
Steinberger mógł założyć startup. Wybrał inną drogę.
Powiedział: "Chcę zmienić świat". Dołączenie do OpenAI to najszybszy sposób na osiągnięcie tego celu.
W OpenAI ma dostęp do:
- Dużych zasobów
- Infrastruktury
- Globalnego zasięgu
Może skupić się na tworzeniu technologii.
Co dalej z OpenClaw?
To strategiczne posunięcie.
OpenClaw będzie projektem open source. OpenAI oficjalnie go wesprze.
Dzięki temu:
- Powstanie społeczność wokół projektu
- Technologia będzie się rozwijać
W tym samym czasie Steinberger pracuje w OpenAI nad nową generacją agentów osobistych. Te będą zamknięte i bardziej zaawansowane.