Koniec ery Google? Airbnb twierdzi, że chatboty AI sprzedają lepiej niż wyszukiwarka
Ruch z chatbotów AI konwertuje lepiej niż z Google. Airbnb pokazuje dane
To nie teoria. To fakty z rynku. Google otrzymał cios. Może to zmienić marketing cyfrowy. Brian Chesky, CEO Airbnb, na konferencji za czwarty kwartał 2025 roku ujawnił coś ważnego: ruch z chatbotów AI konwertuje lepiej niż ruch z Google.
Masz dwa źródła ruchu. Pierwsze to tradycyjna wyszukiwarka. Drugie to nowe narzędzie. Które daje lepsze wyniki sprzedażowe? Drugie.
Co powiedział Brian Chesky i dlaczego to ważne?
Chesky mówił konkretnie. Wspomniał o ChatGPT, Gemini Google, Claude Anthropic i innych modelach AI. To nie obserwacja. To dane z platformy, która obsługuje miliony rezerwacji miesięcznie.
Dlaczego to ważne? Airbnb to nie mała firma. To firma o kapitalizacji rynkowej dziesiątek miliardów dolarów. Ma dostęp do danych. Kiedy ich CEO mówi o trendzie, ten trend już się dzieje.
To jak prezes Amazona mówiący, że więcej ludzi kupuje przez asystentów głosowych niż przez stronę internetową. Zmienia reguły gry.
5 powodów: Dlaczego użytkownicy AI są bardziej wartościowi?
1. Są dalej w ścieżce zakupowej. Ktoś pyta chatbota o „najlepsze apartamenty w Barcelonie z widokiem na morze i parkingiem”. Ma konkretne potrzeby. Ktoś wpisuje w Google „Barcelona apartamenty”. Dopiero zaczyna szukać.
2. Mają sprecyzowane oczekiwania. AI pozwala na naturalną rozmowę. Możesz powiedzieć: „Potrzebuję miejsca dla 4 osób, z kuchnią, blisko centrum, za mniej niż 200 euro za noc”. To inny poziom intencji niż wyszukiwanie słów kluczowych.
3. Otrzymują spersonalizowane rekomendacje. Chatboty AI nie pokazują listy 10 milionów wyników. Dają kilka najlepszych opcji dopasowanych do twoich potrzeb. Mniej wyboru oznacza łatwiejszą decyzję.
4. Mniej porównują, więcej decydują. Tradycyjne wyszukiwanie zachęca do porównywania ofert, czytania recenzji, przeglądania zdjęć. AI daje gotową odpowiedź: „Oto trzy najlepsze opcje dla ciebie”.
5. Są technologicznie zaawansowani. Osoby korzystające z zaawansowanych chatbotów AI to wczesni adoptujący nowych technologii. To często ludzie z wyższymi dochodami, bardziej otwarci na nowości.

Jak zmienia się ścieżka zakupowa w erze sztucznej inteligencji?
Wyobraź tradycyjną ścieżkę: wpisujesz frazę w Google, przeglądasz wyniki, klikasz kilka stron, porównujesz oferty, czytasz opinie, wracasz, znów porównujesz. Proces trwa godziny lub dni.
Teraz wyobraź ścieżkę z AI: zadajesz pytanie, dostajesz odpowiedź, wybierasz jedną z kilku opcji, rezerwujesz. Proces skraca się z godzin do minut.
AI search może generować mniejszy ogólny ruch, ale ten ruch jest bardziej kwalifikowany. Potwierdza to, co Google i Microsoft mówią od miesięcy. Jakość wygrywa z ilością.
To różnica między osobą, która wchodzi do sklepu i mówi „szukam czarnej sukienki na wesele” a kimś, kto przegląda cały dział z ubraniami bez konkretnego pomysłu. Pierwsza osoba kupi szybciej.
Dla marketerów oznacza to zmianę. Nie chodzi o to, żeby być na pierwszym miejscu w Google. Chodzi o to, żeby być wśród tych kilku rekomendacji, które AI da użytkownikowi. To inna gra.
To nie przyszłość. To dzieje się teraz. Airbnb już to widzi w swoich danych. Twoja firma pewnie też zacznie to widzieć w ciągu najbliższych miesięcy.
Przygotuj swój biznes na zmiany w AI. Praktyczne kroki dla marketerów
Dane od Airbnb pokazują jedno. Poleganie całkowicie na Google przypomina budowanie domu na cudzej ziemi. Gdy właściciel zmienia zasady, zostajesz bez niczego. Zmiany w AI to właśnie taka zmiana zasad. Nie chodzi już o zdobywanie pierwszego miejsca w wynikach wyszukiwania. Chodzi o stawanie się odpowiedzią, którą asystent AI podaje od razu.
To podstawowa zmiana w podejściu. Wymaga działania teraz. Czekanie oznacza pozostanie w tyle.
Czy SEO się kończy? Jak zmienić strategię z chatbotami?
SEO nie umiera. Ale SEO, które znaliśmy – skupione na technicznych sztuczkach w rankingu Google – odchodzi. To jak konie po wynalezieniu samochodu. Nadal istnieją, ale ich rola się zmieniła.
Gdy AI łączy informacje i podaje gotową rekomendację zamiast listy linków, tradycyjne pozycjonowanie traci wartość. Klucz staje się inny: siła marki.
Airbnb zrozumiało to przed wzrostem generatywnej AI. Zaczęli przenosić budżet z marketingu w wyszukiwarkach na budowanie marki. Świadomie zmniejszali zależność od zewnętrznych platform. Wiedzieli, że w przyszłości użytkownicy nie będą pytać „jaki nocleg w Paryżu”. Będą pytać „zarezerwuj mi najlepsze Airbnb w Paryżu”.
3 kroki do wykonania teraz
Oto konkretny plan działania. Pomaga przetrwać i wygrać w nowej rzeczywistości:
- Buduj markę, która staje się czasownikiem. Twój cel: ludzie wpisują twoją markę w wyszukiwarkę. Docelowo: proszą o nią asystenta AI. Myśl jak Uber, Adidas czy Netflix. Inwestuj w treści, doświadczenia i społeczność. Spraw, że staniesz się oczywistym wyborem, a nie jednym z wielu.
- Twórz "doświadczenie natywne dla AI". To wizja Briana Chesky'ego. System, w którym aplikacja nie tylko cię wyszukuje, ale cię zna. Zbieraj dane za zgodą. Analizuj zachowania. Używaj AI, by twoje usługi były tak spersonalizowane, że staną się niezbędne.
- Automatyzuj i ucz się z interakcji. Obsługa klienta to źródło wiedzy. Wewnętrzny agent AI w Airbnb rozwiązuje prawie jedną trzecią zgłoszeń w Ameryce Północnej bez człowieka. To nie tylko oszczędność. Każda taka interakcja uczy twój system. Czyni go mądrzejszym i bardziej pomocnym.
Przyszłość marketingu: od wyszukiwarek do asystentów AI
Przez lata marketing cyfrowy przypominał zawody w krzyku na zatłoczonym targu. Kto krzyczał głośniej (miał wyższą pozycję w Google), ten wygrywał. Teraz wchodzimy w erę cichej, spersonalizowanej rozmowy.
Asystent AI jest jak zaufany konsjerż. Nie da ci książki telefonicznej. Da ci numer do jednej, sprawdzonej restauracji. Twoje zadanie jako marketera: sprawić, by to był właśnie twój numer.
Walka przenosi się z otwartego pola bitwy (strona wyników wyszukiwania) do zamkniętych systemów rekomendacyjnych. Siła marki, jakość danych i spersonalizowane doświadczenie klienta przestają być modnymi hasłami. Stają się podstawą przetrwania.
Google o tym wie. Dlatego tak intensywnie rozwija własne narzędzia AI. Pytanie: czy ty i twój biznes jesteście na to gotowi?
Najczęściej zadawane pytania
Zmiany w Google i rosnąca rola sztucznej inteligencji powodują wiele pytań. To normalne, że czujesz się zagubiony. Zebraliśmy najważniejsze wątpliwości, abyś nie musiał szukać odpowiedzi w chaosie.
Czy mam przestać inwestować w Google Ads?
Nie. To byłoby jak wyrzucenie mapy, bo kupiłeś GPS. Musisz zacząć używać tej mapy inaczej.
Zamiast przeznaczać cały budżet na reklamy z bezpośrednią konwersją („kup teraz”), traktuj Google Ads jako narzędzie do budowania świadomości marki. Twoim celem jest, aby ludzie dzięki reklamom w Google dowiedzieli się o Tobie na tyle, że później zapytają o Twoją markę asystenta AI.
Moja firma jest mała. Jak konkurować z gigantami w budowaniu marki?
Nie próbuj być drugim Nike. Twoją siłą jest nisza. Zamiast budować supermarket, stwórz najlepszą rzemieślniczą piekarnię w mieście.
Zamiast konkurować o frazę „buty do biegania”, zostań ekspertem od „butów do biegania po górach dla osób z płaskostopiem”. Twórz tak specjalistyczne treści, aby każdy asystent AI uznał Cię za źródło prawdy w tym wąskim temacie. W świecie AI autorytet w niszy jest cenniejszy niż ogólny rozgłos.
Jakie narzędzia AI mogę wdrożyć w firmie teraz?
Nie musisz budować własnego modelu językowego. Zacznij od gotowych, prostych rozwiązań. Oto trzy obszary:
- Inteligentna obsługa klienta: Wdróż chatbota (np. opartego o GPT), który odpowiada na 80% powtarzalnych pytań klientów. Twój zespół zyska czas na rozwiązywanie prawdziwych problemów.
- Wewnętrzna baza wiedzy: Użyj narzędzi AI do stworzenia przeszukiwalnej bazy wiedzy dla pracowników. Zamiast pytać kolegów o plik, zapytają AI, które znajdzie odpowiedź.
- Asystenci do tworzenia treści: Wykorzystaj narzędzia do generowania pomysłów na artykuły, tworzenia szkiców postów w mediach społecznościowych lub optymalizacji tekstów. Oszczędzasz czas w budowaniu marki.
Czy Google nie zintegruje AI tak, że wszystko zostanie po staremu?
Google już to robi. Projekt Search Generative Experience (SGE) to próba połączenia wyszukiwarki z konwersacyjną AI. Nie myśl jednak, że „wszystko zostanie po staremu”.
Zmienia się sposób interakcji. Zamiast listy dziesięciu niebieskich linków, dostajesz jedną, skondensowaną odpowiedź wygenerowaną przez AI. Twoim celem nie jest bycie jednym z linków, ale bycie źródłem cytowanym w tej odpowiedzi. To prowadzi z powrotem do siły marki i autorytetu merytorycznego.